Wprowadzenie – kiedy „jest tłumacz”, ale dostępności nie ma

Coraz więcej instytucji i firm publikuje materiały wideo z tłumaczeniem na język migowy. Teoretycznie wygląda to dobrze – jest tłumacz na ekranie, więc wszystko powinno być dostępne. W praktyce jednak wiele takich nagrań jest zupełnie bezużytecznych dla osób Głuchych. Dlaczego? Bo tłumacz jest malutki, źle widoczny, ucięty w kadrze, opóźniony albo w ogóle nie migający w PJM, tylko w SJM. To sprawia, że dostępność staje się pozorem. W tym artykule przedstawiamy najczęstsze błędy w tłumaczeniach PJM, wyjaśniamy, dlaczego są problemem i jak ich uniknąć.


Błąd 1 – zbyt małe okienko tłumacza

To zdecydowanie numer jeden.
Widzimy duży film, pełno grafiki, efektów, dynamicznych ujęć, a gdzieś w rogu – mikroskopijne okienko z tłumaczem. Technicznie wszystko się zgadza: „tłumacz jest”. W praktyce jednak osoba Głucha nic nie widzi:

  • dłonie są za małe,

  • mimiki praktycznie nie widać,

  • szczegóły gestów są nieczytelne,

  • odbiorca męczy wzrok i traci koncentrację.

Tłumacz w języku migowym musi być realnie widoczny, a nie symbolicznie obecny. Okno powinno mieć odpowiednią wielkość, być czytelne i wyraźne. Jeśli tłumacz jest „w rogu dla zasady”, to nie jest dostępność – to oszustwo wobec użytkownika.


Błąd 2 – brak synchronizacji z treścią

Drugi bardzo częsty problem to brak synchronizacji. Sytuacja wygląda tak:

  • materiał idzie szybko,

  • narrator mówi dynamicznie,

  • film przechodzi do kolejnych tematów,

  • a tłumacz… jeszcze jest w poprzednim fragmencie.

Efekt?

  • widz Głuchy gubi wątek,

  • część treści w ogóle nie zostaje przetłumaczona,

  • komunikat traci sens.

Język migowy ma swoje tempo. Nie da się „przyspieszyć” go tylko dlatego, że ktoś chce, aby film trwał krócej. Jeśli tłumacz jest zmuszony gonić materiał, jakość komunikacji spada do zera. Synchronizacja to fundament.


Błąd 3 – złe miejsce wideo tłumacza

Czasem okno tłumacza jest duże, ale:

  • zasłania napisy,

  • przysłania grafikę,

  • nachodzi na ważne elementy filmu,

  • umieszczone jest w chaotycznym miejscu,

  • w różnych momentach „zmienia lokalizację”.

Dla osoby Głuchej to ogromny problem.
Wzrok musi być skupiony w jednym miejscu, a nie „skakać” po ekranie. Dlatego:

  • okno tłumacza powinno być stałe,

  • nie może zasłaniać istotnych elementów,

  • powinno być logicznie umiejscowione.

W wielu przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest podział ekranu: materiał po jednej stronie, tłumacz po drugiej.


Błąd 4 – zła jakość nagrania tłumacza

Kolejny problem, który potrafi całkowicie zniszczyć wartość PJM:

  • słabe oświetlenie,

  • tłumacz w cieniu,

  • ciemne lub krzykliwe tło,

  • rozmazany obraz,

  • niski kontrast,

  • dłonie zlewające się z tłem.

Polski Język Migowy opiera się na:

  • ruchu dłoni,

  • mimice twarzy,

  • ekspresji ciała,

  • niuansach gestów.

Jeśli tłumacz jest źle oświetlony, nieczytelny lub rozmazany – treść jest nieczytelna. To tak, jakby mówić przez telefon w miejscu, gdzie nic nie słychać.


Błąd 5 – ucinanie dłoni lub twarzy w kadrze

Ten błąd pojawia się zaskakująco często. Kadrowanie jest złe i w efekcie:

  • dłonie wychodzą poza kadr,

  • górna część głowy jest niewidoczna,

  • twarz jest częściowo zasłonięta,

  • tłumacz jest za daleko lub za blisko.

Tymczasem dłonie + twarz = absolutna podstawa języka migowego.
Jeśli brakuje jednej z tych rzeczy, komunikacja przestaje działać.


Błąd 6 – tłumaczenie w SJM zamiast PJM

To błąd merytoryczny.
Wiele instytucji uznaje: „miganie to miganie, obojętnie jakie”. To nieprawda.
SJM to sztuczny system, a PJM to naturalny język społeczności Głuchych. Użycie SJM:

  • utrudnia zrozumienie,

  • jest nienaturalne dla użytkowników,

  • bywa źle odbierane przez społeczność Głuchych.

Jeżeli materiał ma być naprawdę dostępny – musi być w PJM, a nie w systemie „udającym język migowy”.


Błąd 7 – brak konsultacji z osobami Głuchymi

Jednym z największych problemów jest to, że materiały przygotowują:

  • urzędy,

  • agencje,

  • firmy IT,

  • działy komunikacji,

…ale nikt nie pyta samych zainteresowanych.
Efekt?

  • rozwiązania, które „ładnie wyglądają”, ale nie działają,

  • treści, które formalnie spełniają wymogi, ale są bezużyteczne,

  • dostępność tylko „na papierze”.

Dobre praktyki mówią jasno:

  • konsultuj projekty,

  • pokazuj wersje testowe,

  • słuchaj uwag społeczności Głuchych.

Oni najlepiej wiedzą, czy coś działa.


Błąd 8 – brak koncepcji i chaotyczne wdrażanie PJM

Niektóre instytucje produkują PJM:

  • raz,

  • przy jednym filmie,

  • przy jednej akcji,

  • bez planu i bez strategii.

Potem wszystko się rozjeżdża:

  • jedne materiały mają tłumaczenie, inne nie,

  • brak spójności,

  • brak sekcji z PJM na stronie,

  • brak ciągłości.

Dostępność to proces.
To strategia.
To stała praktyka – nie jednorazowy projekt.


Błąd 9 – traktowanie PJM jako „dodatku marketingowego”

Czasami tłumacz PJM pojawia się tylko po to, aby:

  • ładnie wyglądać na stronie,

  • zdobyć punkty w projektach,

  • pokazać „jesteśmy dostępni”.

Wtedy:

  • nikt nie dba o jakość,

  • materiały są symboliczne,

  • brak prawdziwego zaangażowania.

Społeczność Głuchych widzi to natychmiast. Udawana dostępność to brak dostępności.


Jak unikać tych błędów? Krótka lista zasad

Jeśli chcesz, aby PJM był realny, a nie udawany:

  • zawsze dbaj o duże i czytelne okno tłumacza,

  • zadbaj o oświetlenie i kontrast,

  • pilnuj kadru,

  • zapewnij synchronizację,

  • współpracuj z profesjonalnymi tłumaczami PJM,

  • konsultuj materiały z osobami Głuchymi,

  • traktuj PJM jako stały element dostępności.

To nie jest „koszt”. To inwestycja w dostępność, wizerunek i ludzi.


Podsumowanie

Najczęstsze błędy w tłumaczeniach PJM nie wynikają z braku technologii. Wynikają z:

  • pośpiechu,

  • braku świadomości,

  • symbolicznego podejścia do dostępności.

Jeśli język migowy ma działać, musi być wdrożony mądrze, technicznie poprawnie i z szacunkiem do odbiorcy. Wtedy staje się realnym narzędziem komunikacji – dokładnie takim, jakim powinien być.